Jak co roku o tej porze powoli zaczyna się nerwowe odliczanie.

Zatem, jeśli wciąż głowicie się co kupić tacie, mamie, babci, wujkowi, siostrze, mężowi, żonie, bratu służę pomocą swoim skromnym prezentownikiem. Prezenty dość neutralne, nie szkodzące zdrowiu a nawet je nieco poprawiające. Dla każdego coś miłego. Oczywiście poruszam się wyłącznie w obrębie swojej działki, więc proszę o wyrozumiałość.

Pomysły dla ułatwienia podzieliłam na trzy kategorie. Przy czym zaznaczam, że super ważne jest dla mnie, aby kupując z dowolnej kategorii zwrócić uwagę, aby prezent był możliwie jak najbardziej “lokalny”. Zatem zanim wejdziesz na portal aukcyjny na literkę A (i jeden i drugi i trzeci), zerknij najpierw w swojej okolicy czy jakiś rzemieślnik nie produkuje tego na co się właśnie czaisz. Być może zapłacisz kilka(naście) złotych więcej, ale wesprzesz konkretną rodzinę, swojego sąsiada, a nie bezduszną fabrykę w Chinach.

A może sam zrobisz w tym roku prezenty?

Uwaga, to nie jest post sponsorowany. Linkuję sklepy i produkty, w których sama kupuję lub których właścicieli znam, nikt mi nie zapłacił za tę reklamę. To tak gwoli ścisłości, po prostu chcę Wam pomóc w wyborze wartościowych prezentów.

prezentownik

prezentownik 2020

  1. coś do jedzenia
  2. coś do poczytania
  3. coś dla relaksu

coś do jedzenia

Jestem dietetykiem, więc swój prezentownik zaczynam od jadalnych prezentów. Te są u mnie na pierwszym miejscu.

Tu stawiam przede wszystkim na wyroby własne: nalewka, domowy dżem albo zaprawa do grzanego wina czy mikstura zwiększająca odporność? A może własnoręcznie uturlane trufle z suszonych owoców i czekolady albo puszka pierniczków dla kogoś kto nie miał czasu przed świętami lub zwyczajnie nie ma piekarnika?

To coś co jest zawsze w cenie. Zerknij na moje pomysły na prezenty w słoiku.

Jeśli jednak nie masz czasu czy talentu do tworzenia domowych przetworów postaw na gotowce. Miód z pasieki – prawdziwy od pszczelarza (sprawdź dlaczego warto jeść miód), dobrej jakości oliwę lub olej (zobacz, jaki olej komu kupić) albo gorzka czekolada z małej rzemieślniczej manufaktury czy jakieś extra masło orzechowe np. z chilli albo pasta z ulubionych orzechów.

pierniczki
tradycyjne pierniczki

coś do poczytania

Prezentownik bez książek, to żaden prezentownik 😉

Poza ulubionymi książkami osoby, którą obdarowujemy czasem warto wyjść poza schemat i kupić coś zupełnie innego. Coś co może nie jest ulubionym kryminałem, ale może poszerzyć horyzonty, pokazać inny punkt widzenia albo zwyczajnie zasiać ziarno nowych zainteresowań.

Dobra książka kucharska może nieco ośmielić w kuchni. Poradniki dotyczące aktywności fizycznej popchną do zrobienia pierwszego kroku albo poprawią technikę. Przewodnik turystyczny z kolei może ułatwić wybór kierunku najbliższych wakacji. Mam nadzieję, że będzie można wyjechać gdzieś dalej niż na działkę!

Poradniki zdrowotne są dość śliskim tematem – tu ostrzegam przed książkami pseudo-ekspertów, celebrytów czy siewców teorii spiskowych. Kupując ten rodzaj książek warto, abyście wybrali sprawdzonego autora, który jest ekspertem w danej dziedzinie.

Masz kogoś kto choruje na Hashimoto? sprezentuj mu mojego e-booka o diecie w tej chorobie>>

coś dla relaksu

Dla sportowego freaka – koszulki z wełny merynosa, buff albo rękawiczki na rowerowe wycieczki w mroźne dni. Ubranie dowolnie wybrane wedle Waszej wiedzy o danej osobie. Tylko błagam byle nie z poliestru czy innej sztuczności. Postawcie na naturalne, ekologiczne materiały.

Dla freaka ogrodowego – zestawy narzędzi, ceramiczne osłonki na kwiaty, rękawiczki ogrodowe, hamak albo lampiony na taras.

I oczywiście dla kogoś kto jakimś cudem się ostał i wciąż chodzi do pracy zamiast siedzieć na home office. Dobrej jakości kubki termiczne i lunchboxy! Czyli coś co Tygryski lubią najbardziej.

Super pomysłem może być też dyfuzor olejków eterycznych albo ręcznie robione świece sojowe. Albo… karnet na masaż lub jakiś zabieg kosmetologiczny albo bon na konsultację i plan żywieniowy do dietetyka.

Tu znowu zaznaczam, że warto popytać wśród znajomych. Może ktoś szyje torby (linkuję Wam sklep mojej sąsiadki) albo dzierga szaliki na drutach?? A może sami macie smykałkę do robótek ręcznych?

A Wy co najbardziej lubicie dawać w prezencie?

Macie swój prywatny prezentownik, który zawsze się sprawdza?

Chcesz kupić coś ode mnie? Zajrzyj do mojego “zdrowo najedzonego sklepu”:

Leave a Reply