kiszonki – dlaczego warto

kiszonki – dlaczego warto

Proste w produkcji, tanie i chyba przez wszystkich lubiane. Małosolne ogórki, to hit początku lata. Co roku, od lat… Przeczytaj jak je zrobić i dlaczego warto!

kiszenie okiem dietetyka

W trakcie procesu kiszenia straty witamin są bardzo niewielkie a dodatkowo wraz z upływem czasu wytwarza się dobroczynny kwas mlekowy, który wspomaga naszą mikrobiotę jelitową! Kwas mlekowy reguluje metabolizm, ale i apetyt, więc w trakcie diety odchudzającej nie przesadzaj z kiszonkami. Jednak jak masz w domu niejadka, to zaproponuj mu kiszonego ogórka lub trochę kapusty do obiadu.

W wyniku fermentacji w przetworach jest dużo mniej cukrów niż w świeżych warzywach. Kiszonki są więc lżej strawne i mają nieco mniej kalorii od ich świeżych odpowiedników. Proces fermentacji podnosi nieco strawność oraz wartość odżywczą produktów również poprzez wstępne trawienie niektórych składników żywności oraz degradację czynników antyodżywczych czy toksycznych.

Żywność fermentowana wykazuje probiotyczne i synbiotyczne właściwości poprawiające stan zdrowia.

minusy kiszonek

Minusem kiszonek jest duża zawartość soli, nie spożywaj ich jeśli cierpisz na nadciśnienie, nie powinno się po nie sięgać w nadkwasocie żołądka oraz refluksie i wrzodach żołądka (produkty te mogą powodować problemy trawienne).

Minusem jest także to, że właściwości probiotyczne kiszonek giną pod wpływem ogrzewania, także zupa ogórkowa nie jest tak wartościowa jak surowe ogórki kiszone.

woda z ogórków kiszonych

UWAGA, podczas przechowywania kiszonek sporo cennych składników przechodzi do zalewy, więc jest ona równie wartościowa co sam produkt. Soki z kiszonek poprawiają pracę jelit i podnoszą odporność organizmu.

Sokiem po ogórkach można doprawić np. zupę ogórkową, zakwas z buraków warto pić cały rok.

KONFITURA Z PŁATKÓW RÓŻY – PRZEPIS

KONFITURA Z PŁATKÓW RÓŻY – PRZEPIS

Olejek różany, zapach różany, woda z kwiatów róży, perfumy, lody, marmolada, konfitura… Zarówno w kosmetyce, jak i w kuchni zastosowanie płatków róży jest ogromne! Jakby tego było jeszcze mało płatki róży mają zastosowanie także w medycynie.

A wydawać by się mogło, że róża, to tylko ozdobny krzew cieszący oko, symbolizujący miłość i niewinność.

róża kiedyś

Róża przede wszystkim słynie z właściwości poprawiających nastrój (potwierdzam!), a dodana do kosmetyków działa nawilżająco i przeciwzmarszczkowo. Przez wieki stosowana była zarówno w przypadku depresji, niepłodności, duru brzusznego, chorób płuc czy nerek.

róża w medycynie

W medycynie oraz kosmetyce wykorzystywany jest zazwyczaj olejek różany, który ma właściwości antyseptyczne, ściągające i kojące – działa doskonale na cerę naczyniową (wzmacniając naczynka i niwelując zaczerwienienia), łagodzi stres, uspokaja i ułatwia zasypianie. Stymuluje układ immunologiczny, leczy błony śluzowe, poprawia mikroflorę bakteryjną w jelitach, leczy biegunkę i zatrucia pokarmowe. Wspomaga pracę pęcherzyka żółciowego i działa łagodząco na stany zapalne żołądka. Rozcieńczony i wmasowany w okolice podbrzusza leczy niepłodność kobiet. Nicolas Culpeper żyjący w XVII wieku lekarz i botanik leczył olejkiem różanym choroby serca, migreny i zmęczone, przekrwione oczy.

To tylko część cudownych właściwości róży, bo jako roślina stosowana od tysięcy lat właściwości tych ma znacznie znacznie więcej.

Płatki róży zawierają witaminę K i C, beta-karoten oraz witaminy z grupy B, wapń, potas, miedź, jod, antocyjany, olejki eteryczne oraz flawonoidy.

konfitura z płatków róży – niebo w gębie

Teraz jest właśnie sezon na nią, więc biegnijcie do ogrodu i zbierzcie płatków ile się tylko da – przydadzą się na pewno. Ja w tym roku postanowiłam zrobić konfiturę smażoną z płatków róż. Z racji dodatku cukru oraz długiego smażenia nie ma ona tak wielu leczniczych właściwości, ale za to nastrój poprawia znakomicie 😉

Taka konfitura zazwyczaj jest stosowana jako nadzienie do pączków oraz jako dodatek do herbaty – obawiam się jednak, że do Tłustego Czwartku niewiele mi zostanie i oficjalnie dopisuję kolejne zastosowanie konfitury z płatków róży – wyjadanie łyżką wprost ze słoika 😉

konfitura z płatków róży przepis

 konfitura z płatków róży przepis

  • potrzebujecie płatki pachnącej róży i 2x więcej cukru
  • oraz sok z cytryny

Ja uzbierałam 350 g płatków róży, do których dałam ok. 600 g cukru i sok z dwóch cytryn.

Pamiętajcie, że płatki, z których powstają przetwory (konfitura, olejek, “miodek” różany czy woda różana) powinno się zbierać o świcie, gdyż po rozwinięciu się pąków kwiat traci zdecydowaną większość swojego aromatu.

Różę należy dokładnie przebrać i oczyścić z małych owadów i zeschniętych płatków, następnie można ją opłukać i lekko osuszyć – najlepiej na słońcu. W czasie, gdy płatki sobie schną my gotujemy w garnku z grubym dnem syrop z wody i cukru (wody powinno być, mniej więcej objętościowo tyle samo co cukru). Do syropu wyciskamy sok z cytryny i wrzucamy partiami płatki róż. Mieszamy i smażymy do uzyskania gęstej konsystencji (pachnie obłędnie w całym domu!!!). Po ok. 2 godzinach konfiturę można zdjąć z ognia, przykryć i zostawić do całkowitego ostudzenia (np. na całą noc). Następnego dnia konfiturę ponownie zagotowujemy, a właściwie, to co zostało po wstępnej degustacji 😉 i znowu gotujemy 2-3 godziny często mieszając.

Jeśli do tej pory zostało Wam cokolwiek w garnku, to jest to moment, aby gotową konfiturę przełożyć do wyparzonych słoików i dokładnie zakręcić. Teraz pozostaje już tylko czekanie na właściwą degustację albo na Tłusty Czwartek i zapakowanie róży do pączków 🙂

konfitura z róży

SMACZNEGO!

NALEŚNIKI GRYCZANE

NALEŚNIKI GRYCZANE

Dzień dobry, dziś polecam Wam kolejne naleśniki gryczane – kolejny przepis do mojej kolekcji naleśników bez pszenicy.

Na moim blogu znajdziesz kilka przepisów na naleśniki: zielone naleśniki orkiszowe, naleśniki ryżowe, a tu z ciecierzycy.

Ciasto naleśnikowe z mąki gryczanej bardzo fajnie się smaży, naleśniki się nie rwą i nie kleją do patelni. Ich smak jest doskonały, pasują i do słodkiego i do wytrawnego farszu!

 

naleśniki gryczane – przepis

  • 100 g mąki gryczanej
  • 1 białko
  • 300 ml wody
  • łyżka oleju
  • szczypta sól

Wodę wymieszaj dokładnie (trzepaczką lub mikserem) z białkiem jaja, dodaj sól i łyżkę oleju. Następnie przesiej mąkę, wymieszaj całość na jednolitą masę – jeśli ciasto jest zbyt gęste dodaj więcej płynu. Odstaw ciasto na kilka minut – ciasto może w tym czasie nieco zgęstnieć. Po tym czasie ponownie zamieszaj ciasto (od dna) i smaż na dobrze rozgrzanej patelni.

nalesniki gryczane

jeden mały naleśnik (z mlekiem) ma 60 kcal
na wodzie 45 kcal