Aktualizacja wpisu sprzed roku 🙂 czyli co raz bliżej święta, co kupić pod choinkę i takie tam…

Jak co roku po wszystkich świętych zaczyna się nerwowe odliczanie do świąt.

Zatem, jeśli właśnie głowicie się co kupić tacie, mamie, babci, wujkowi, siostrze, mężowi, żonie, bratu służę pomocą swoim skromnym prezentownikiem. Prezenty, które chcę Wam zaprezentować są dość neutralne, nie szkodzące zdrowiu a nawet je nieco poprawiające. Dla każdego coś miłego. Oczywiście poruszam się wyłącznie w obrębie swojej działki, więc proszę o wyrozumiałość.

Pomysły dla ułatwienia podzieliłam na trzy kategorie. Przy czym zaznaczam, że super ważne jest dla mnie, aby kupując z dowolnej kategorii zwrócić uwagę, aby prezent był możliwie jak najbardziej „lokalny”. Zatem zanim wejdziesz na portal aukcyjny na literkę A (i jeden i drugi i trzeci), zerknij najpierw w swojej okolicy czy jakiś rzemieślnik nie produkuje tego na co się właśnie czaisz. Być może zapłacisz kilka(naście) złotych więcej, ale przynajmniej wesprzesz konkretną rodzinę, być może swojego sąsiada, a nie bezduszną fabrykę w Chinach.

A może sam zrobisz w tym roku prezenty?

Uwaga, to nie jest post sponsorowany. Linkuję sklepy i produkty, w których sama kupuję lub których właścicieli znam, nikt mi nie zapłacił za tę reklamę. To tak gwoli ścisłości, po prostu chcę Wam pomóc w wyborze wartościowych prezentów.

co kupić pod choinkę

co kupić pod choinkę 2021

  1. coś do jedzenia
  2. coś do poczytania
  3. coś dla relaksu

prezent do jedzenia

Jestem dietetykiem, więc swój prezentownik zaczynam od jadalnych prezentów.

Tu stawiam przede wszystkim na wyroby własne: nalewka, domowy dżem albo zaprawa do grzanego wina czy mikstura zwiększająca odporność? A może własnoręcznie uturlane trufle z suszonych owoców i czekolady albo puszka pierniczków dla kogoś kto nie miał czasu przed świętami lub zwyczajnie nie ma piekarnika?

To coś co jest zawsze w cenie. Zerknij na moje pomysły na prezenty w słoiku.

Jeśli jednak nie masz czasu czy talentu do tworzenia domowych przetworów postaw na gotowce. Miód z pasieki – prawdziwy od pszczelarza (sprawdź dlaczego warto jeść miód), dobrej jakości oliwę lub olej (zobacz, jaki olej komu kupić) albo gorzka czekolada z małej rzemieślniczej manufaktury czy jakieś extra masło orzechowe np. z chilli albo pasta z ulubionych orzechów.

Kawa z lokalnej palarni, ulubiona herbata… Na pewno wiesz najlepiej czym zajadają się Twoi bliscy.

Z tematów około-jedzeniowych. Myślę, że zawsze się sprawdzą dobrej jakości kubki termiczne, butelki na wodę czy lunchboxy! Czyli coś co Tygryski lubią najbardziej.

pierniczki
tradycyjne pierniczki

prezent do poczytania

Prezentownik bez książek, to żaden prezentownik 😉

Poza ulubionymi książkami osoby, którą obdarowujemy czasem warto wyjść poza schemat i kupić coś zupełnie innego. Coś co może nie jest ulubionym kryminałem, ale może poszerzyć horyzonty, pokazać inny punkt widzenia albo zwyczajnie zasiać ziarno nowych zainteresowań.

Dobra książka kucharska może nieco ośmielić w kuchni. Poradniki dotyczące aktywności fizycznej popchną do zrobienia pierwszego kroku albo poprawią technikę. Przewodnik turystyczny z kolei może ułatwić wybór kierunku najbliższych wakacji. Wciąż mam nadzieję, że będzie można bez obaw wyjechać gdzieś dalej niż na działkę!

Poradniki zdrowotne są dość śliskim tematem. Tu ostrzegam przed książkami pseudo-ekspertów, celebrytów czy siewców teorii spiskowych. Kupując ten rodzaj książek warto, abyście wybrali sprawdzonego autora, który jest ekspertem w danej dziedzinie.

Znasz kogoś kto choruje na Hashimoto? Sprezentuj mu mojego e-booka o diecie w tej chorobie>>

prezent dla relaksu

Dla sportowego freaka – koszulki z wełny merynosa, buff albo rękawiczki na rowerowe wycieczki w mroźne dni. Ubranie dowolnie wybrane wedle Waszej wiedzy o danej osobie. Tylko błagam byle nie z poliestru czy innej sztuczności. Postawcie na naturalne, ekologiczne materiały.

Dla freaka ogrodowego – zestawy narzędzi, ceramiczne osłonki na kwiaty, rękawiczki ogrodowe, hamak albo lampiony na taras.

Super pomysłem może być też dyfuzor olejków eterycznych albo ręcznie robione świece sojowe. Albo… karnet na masaż lub jakiś zabieg kosmetologiczny albo bon na konsultację i plan żywieniowy do dietetyka. U mnie na różne okazje sprawdzają się bilety do teatru – na konkretny spektakl lub bilet otwarty (zazwyczaj ważny pół roku).

Tu znowu zaznaczam, że warto popytać wśród znajomych. Może ktoś szyje torby (linkuję Wam sklep mojej sąsiadki) albo dzierga szaliki bądź czapki na drutach?? A może sami macie smykałkę do robótek ręcznych?

A Ty, już wiesz co kupić pod choinkę? Masz swój własny prezentownik, który zawsze się sprawdza?

Chcesz kupić coś ode mnie? Zajrzyj do mojego „zdrowo najedzonego sklepu”: