OWSIANE MUFFINY Z JABŁKIEM

OWSIANE MUFFINY Z JABŁKIEM

Te muffiny są doskonałe! Chrupiące od orzechów, wilgotne i lekko kwaskowate dzięki jabłku i z lekko piernikową nutą! Idealne jako uzupełnienie przerwy na kawę, ale nie tylko – to także świetny pomysł na małe słodkie II śniadanie 🙂

 

owsiane-pelnoziarniste-jablko2

owsiane muffiny z jabłkiem

przepis na 12 dużych muffin

  • 1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej (można zastąpić bezglutenową gryczaną lub owsianą)
  • 1 szklanka płatków owsianych
  • 350 g maślanki lub jogurtu (1,5 szklanki)
  • 1 jajko
  • 50 g masła klarowanego
  • 50 g cukru
  • duże kwaśne jabłko
  • 2 łyżki siemienia lnianego
  • garść posiekanych orzechów lub pestek słonecznika
  • płaska łyżeczka sody i proszku do pieczenia
  • łyżeczka cynamonu

Jabłko pokrój w kostkę. Mąkę przesiej i wymieszaj z płatkami owsianymi, proszkiem do pieczenia, sodą, siemieniem i cynamonem. W drugiej misce wymieszaj maślankę (lub jogurt) z jajkiem oraz cukrem. Połącz zawartość obu misek, dodaj posiekane orzechy lub pestki oraz jabłko – wymieszaj i przełóż ciasto do foremki wyłożonej papilotkami.

Piecz około 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st. C – muffiny wystudź na kratce.

owsiane-pelnoziarniste-jablko3

duża muffina, to niecałe 100 kcal, mała ma około 30 kcal 🙂

 

Sprawdź inne pomysły na muffiny:

MUFFINY CZEKOLADOWO-BANANOWE

MUFFINY Z RABARBAREM I ORZECHAMI

PEŁNOZIARNISTE MUFFINY Z PISTACJAMI

MUFFINY SZPINAKOWE BEZ GLUTENU

CZEKOLADOWE MUFFINY BEZ GLUTENU

CZEKOLADOWE MUFFINY BEZ GLUTENU – NAJLEPSZE!

CZEKOLADOWE MUFFINY BEZ GLUTENU – NAJLEPSZE!

Kruche, mocno czekoladowe, słodkie, ale przełamane kwaskowatym posmakiem owoców. Te muffinki są przepyszne, szybkie i niezwykle proste w produkcji. Do ich wypieku ubrudzisz jedną miskę i łyżkę! Nawet mikser nie jest potrzebny. Zróbcie sobie na weekend! 🙂

Piekłam je już wiele razy – zdecydowanie są u mnie w domu hitem! Poza jeżynowym sezonem używam ulubionych owoców – mrożonych lub sezonowych, świeżych. W tych babeczkach testowałam już truskawki, maliny, borówki oraz pokrojone w kostkę jabłko. Na pewno najlepsze tu będą owoce lekko kwaskowate! 🙂

Muffiny są bez glutenu i bez laktozy.

bezglutenowe muffiny czekoladowe przepis

bezglutenowe muffiny czekoladowe

przepis na 12 dużych babeczek:

  • 200 g mąki jaglanej
  • 2 tabliczki gorzkiej czekolady (minimum 60 %)
  • 120 g masła klarowanego (może być olej kokosowy, jeśli ktoś lubi)
  • 3 jaja
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • owoce (jeżyny/maliny/borówki/jagody po kilka sztuk na muffinkę lub pokrojone jabłko/gruszka)
  • ew. 4 – 5 łyżek cukru (ksylitolu, erytrolu)

Czekoladę rozpuść z masłem lub olejem oraz cukrem w kąpieli wodnej (miskę z czekoladą i masłem stawiamy na garnku z gotującą się wodą). Do rozpuszczonej i lekko przestudzonej masy wbijaj stopniowo jaja dodając na przemian przesianą wraz z proszkiem do pieczenia mąkę. Wymieszaj wszystko dokładnie łyżką lub mikserem.

Ostrożnie przekładaj ciasto do foremek wyłożonych papilotkami. Do każdej foremki włóż kilka jeżyn lub innych owoców (jagody, maliny, borówki amerykańskie, cząstki kwaśnego i twardego jabłka).
Piecz 20 – 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st. C.

Jeśli nie dysponujesz mąką jaglaną możesz zrobić ją samodzielnie. Upraż na suchej patelni odważoną porcję kaszy jaglanej i po wystudzeniu zmiel ją w młynku do kawy.

muffiny z mąki jaglanej bez glutenu czekoladowe

bezglutenowe muffiny czekoladowe – ile mają kalorii??

Jedna duża muffina, to ok. 250 kcal

Więcej o moich ukochanych jeżynach przeczytasz tutaj>>

Natomiast tutaj o tym dlaczego warto jeść gorzką czekoladę!

A o kaszy jaglanej tu>>

PESTKI DYNI – CHRUPMY NA ZDROWIE

PESTKI DYNI – CHRUPMY NA ZDROWIE

Pestki dyni, to dość często wyrzucany odpad. Jeśli kupujemy dynię w całości lub mamy własną z działki nie wyrzucajmy ich! Warto poświęcić kilka minut na oczyszczenie ich z miąższu i błonek i wysuszenie w piekarniku czy na słońcu!

Są doskonałą przekąską, pasują do domowego chleba, jako baza do pesto>> czy posypka zup kremów np. do zupy z pieczonej dyni 🙂 

pestki dyni – dlaczego warto

Pestki dyni są przede wszystkim bogate nienasycone kwasy tłuszczowe, które m.in. obniżają stężenie cholesterolu. Znane są z bogactwa cennego cynku niezbędnego przede wszystkim mężczyznom, pierwiastek ten jest konieczny w prawidłowym funkcjonowaniu jąder. Ponad to znajdziemy w nich lekkostrawne i dobrze przyswajalne białko oraz wiele minerałów: żelazo odpowiedzialne za procesy krwiotwórcze, magnez konieczny przede wszystkim dla zestresowanych i kawoszy, ponad to wapń konieczny dla zachowania mocnego kośćca.

Jeśli chodzi o witaminy, to tu także jest całkiem długa lista – w pestkach dyni są obecne: witamina E, B1, B2 i B6 oraz witamina A, C i D.

Witaminy A, C i E to silne przeciwutleniacze. Neutralizują działanie wolnych rodników, uszczelniają ściany naczyń krwionośnych i poprawiają mikrokrążenie (zwiększają odporność organizmu) oraz chroni czerwone krwinki przed przedwczesnym rozpadem. Witamina B1 jest istotna w procesie prawidłowego trawienia, szczególnie węglowodanów. Witamina B2 jest ważna dla sprawnego funkcjonowania  układu nerwowego. Witamina B6 natomiast bierze udział w m.in. przemianie tłuszczów i cukrów.

Pestki dyni, to także świetne źródło lignanów o działaniu podobnym do żeńskich hormonów. Lignany, to fitoestrogeny – działają więc podobnie jak estrogeny, tylko znacznie słabiej. Mają właściwości antyoksydacyjne, antynowotworowe i regulują gospodarkę hormonalną.

Poza tym pestki są bogate w błonnik hamujący uczucie głodu i poprawiający pracę jelit.

PestkiDyni
Na koniec nie mniej istotna informacja – pestki dyni mają właściwości alkalizujące, co jest szczególnie istotne dla osób jedzących duże ilości mięsa, cukru czy białej mąki czy serów, czyli produktów szczególnie zakwaszających.
Łyżka pestek dyni, to ok. 60 kcal, a pół szklanki pokrywa zapotrzebowanie na magnez prawie w 100% oraz w 50% na cynk i żelazo!!

Pestki dyni są wyjątkowo wdzięczne w kuchni – można je dodać do owsianki lub ciasta, posypać nimi sałatkę, zupę krem lub kanapkę, zmiksować jako baza do pesto czy element koktajlu lub po prostu chrupać solo. Warto włączyć je na stałe do diety!

A o dyni można poczytać tu>>

jeżyny kalorie i wartość odżywcza

jeżyny kalorie i wartość odżywcza

Nie to, żebym straszyła, ale… połowa sierpnia za nami!! 🙁

Jesień zbliża się nieuchronnie. A wraz z nią na szczęście mnóstwo warzyw i owoców. W tym jeżyny, jedne z moich ulubionych owoców.

To chyba  najsmakowitsza zapowiedź jesieni. Słodko-kwaśne, soczyste, pełne aromatu i dobroczynnych dla zdrowia składników. Kojarzą mi się z wyprawami do lasu, z których wracałam podrapana przez ich kolce. Na szczęście odmiana ogrodowa jest zdecydowanie bardziej przyjazna dla skóry. Krzak jest bez kolców, a owoce równie słodkie i aromatyczne. Chociaż nawet dziś, jak tylko natrafię w lesie na krzak z tymi czarnymi owocami, to żadne kolce mi nie straszne.

jeżyny – wartość odżywcza

Te czarne owoce, to całkiem niezła ilość cukru (8 – 14 %) stąd ich doskonały smak. Jednak pomimo to ich indeks glikemiczny, to zaledwie 25, dzięki czemu owoce te mogą być spożywane przez cukrzyków oraz osoby na diecie o niskim IG. Dodatkowo owoce te, to doskonałym źródłem błonnika, o którym można z powodzeniem napisać oddzielny tekst (co też pewnie niebawem uczynię). Błonnik przyspiesza przemianę materii, ogranicza wchłanianie cholesterolu i przyspiesza wydalanie toksyn zalegających w jelitach, zwiększa uczucie sytości i działa prewencyjnie w kierunku niektórych chorób nowotworowych. Dzięki temu, że spowalnia wchłanianie węglowodanów w przewodzie pokarmowym zapobiega skokom cukru we krwi.

W jeżynach znajdują się także kwasy organiczne, składniki mineralne (potas, magnez, wapń). Sporo witaminy C, przeciwstarzeniowa witamina E, K oraz prowitamina A, witaminy z grupy B, śluzy, pektyny i antyoksydanty.

jeżyny kalorie

Kaloryczność tych małych czarnych owoców, to ledwie 14 kcal w 100 g (podwójna garść owoców).

skarbnica antyoksydantów

Badania nie pozostawiają wątpliwości, że owoce te z powodzeniem mogą być stosowane w profilaktyce antynowotworowej. Dzieje się tak ze względu na obecność silnych przeciwutleniaczy. Z racji wysokiej zawartości tych związków jeżyny znajdują się dość wysoko na liście ORAC (Oxygen Radical Absorbance Capacity), która skupia produkty chroniące organizm przed niszczącym wpływem reaktywnych form tlenu. Na liście tej przed jeżynami znajdziemy cynamon, sumak, aronię, jagodę czy fasolę. Produkty bogate w te związki nie dość, że wpływają korzystnie na nasze zdrowie, to jeszcze opóźniają proces starzenia się skóry i wspomagają syntezę kolagenu. Działają więc lepiej niż nie jeden drogi krem przeciwzmarszczkowy.

Do antyoksydantów znajdujących się w jeżynach możemy zaliczyć:

antocyjany działające łagodnie hipotensyjnie, ich przeciwzapalne właściwości są szczególnie istotne dla siatkówki oka, przypuszcza się też, że w znacznym stopniu zapobiegają nowotworom skóry,

przeciwzapalny kwas elagowy o zdolnościach redukujących powstawanie komórek nowotworowych

oraz kwasy fenolowe działające żółciopędnie, przeciwzapalnie i ochronnie, szczególnie na komórki wątroby.

Obecność antocyjanów oraz witaminy C i błonnika, to idealne połączenie dla serca. Takie trio doskonale uszczelnia naczynia krwionośne, zwiększa elastyczność naczyń włosowatych oraz wzmacniają odporność i zapobiega wchłanianiu nadmiaru tłuszczów.

Zawarta w jeżynach witamina K pełni ważną rolę (do spółki z wapniem i magnezem) we wzmacnianiu tkanki kostnej, jej niedobór może zwiększyć ryzyko złamań kości.

Jeżyny, to kolejne owocowe i do tego smaczne źródło fitoestrogenów, czyli naturalnie występujących estrogenów działających w organizmie ludzkim na zasadzie żeńskich hormonów. Dlatego owocami tymi warto się zajadać w trakcie dokuczliwego PMS czy w czasie menopauzy.

FODMAP

Ze względu na obecność polioli nie są zalecane przy diecie ograniczającej FODMAP. Poliole, to związki słabo wchłaniane w jelicie cienkim, przez co w dużej części w niezmienionej formie wędrują do jelita grubego i tam stanowią pożywkę dla bakterii co może objawiać się wzdęciami lub biegunką

Młode liście jeżyn zawierają garbniki, flawonoidy, kwasy organiczne, inozytol, witaminy i minerały. Działają przeciwzapalnie, hamują biegunkę, łagodnie regulują przemianę materii.

W medycynie ludowej sok z jeżyn stosowano w celu wzmocnienia odporności, leczono nim przeziębiania i drobne infekcje. Napar z liści stosowano natomiast w przypadku biegunek.

Biegnijcie do lasu i zbierajcie jeżyny. Można z nich zrobić sok, dżem, są idealne do czekoladowych muffinek jaglanych, ale najlepiej wcinać je na surowo!

O porzeczkach poczytasz tu>>

a o truskawkach pod tym linkiem>>

MUFFINY Z RABARBAREM I ORZECHAMI

MUFFINY Z RABARBAREM I ORZECHAMI

Wszystko co dobre szybko się kończy… sezon na rabarbar też! Na szczęście ten koniec nie jest aż tak bardzo bolesny, wciąż mamy przecież mnóstwo innych owoców i warzyw (żeby nie powiedzieć nadmiar) 🙂 i do tego 2 porcje zamrożonego rabarbaru – myślę, że jakoś dam radę 🙂

Zapraszam zatem na ostatni w tym roku przepis z rabarbarem w roli głównej! Pełnoziarniste, wypełnione orzechami, o lekko korzennej nucie i kwaskowym posmaku, tzw. rabamufiny 🙂

muffiny z rabarbarem i orzechami

  • 2 szklanki (260 g) mąki pełnoziarnistej
  • około 50 g cukru lub ksylitolu
  • 1 jajko
  • 1/3 szklanki (70 g) oleju rzepakowego
  • 1 szklanka jogurtu lub maślanki o smaku naturalnym
  • 1 szklanka orzechów
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 – 4 grube łodygi rabarbaru (150 – 200 g)
  • łyżeczka cynamonu

Rabarbar pokrój na małe kawałki, orzechy posiekaj na nieco mniejsze cząstki.
W misce wymieszaj jogurt/maślankę z jajkiem i cukrem. Dosypuj powoli przesianą mąkę z proszkiem i cynamonem. Wymieszaj dokładnie na gładką masę i dodaj orzechy oraz rabarbar.

Przełóż ciasto do foremki wyłożonej papilotkami i piecz ok. 25 ? 30 minut w temperaturze 190 st. C.

Następnie wystudź muffiny na kratce.

RabaMuff

tu więcej przepisów na muffiny, także z rabarbarem>>